Dlaczego kot nie powinien jeść psiej karmy (i odwrotnie)?

2018-01-30
Dlaczego kot nie powinien jeść psiej karmy (i odwrotnie)?

Różnice między psem a kotem

Wiele osób, które w swoich domach mają zarówno psy, jak i koty, nie zauważa jakichś ogromnych różnic w ich żywieniu. Ludzie ci wychodzą z założenia, że zarówno pies, jak i kot wychowywał się przez tyle wieków obok człowieka, a więc będzie jadł podobne rzeczy. Tymczasem nie jest to prawda i każdy wytrawny obserwator sam zauważy, jak duże są różnice w diecie tych zwierząt. Koty są bezwzględnymi mięsożercami, co oznacza, że dla zdrowia potrzebują w diecie mięsa – przede wszystkim jego. Z kolei psy są gdzieś pomiędzy mięsożercami względnymi a wszystkożercami, co oznacza, że mięso może stanowić podstawę ich żywienia, jednak mogą też żywić się tymczasowo np. roślinami, jeśli jest taka potrzeba. W skrócie wynika z tego, że kot na co dzień powinien otrzymywać samo mięso i przede wszystkim ten składnik, podczas gdy pies chętnie urozmaici sobie posiłek mięsny smacznym kąskiem warzywnym czy owocowym.

Dlaczego pies nie powinien jeść kociej karmy?

Powiedzmy sobie wprost: dla psa jedzenie kociej karmy niesie mniej niebezpieczne konsekwencje aniżeli dla kota jedzenie karmy psiej przez dłuższy czas. Pies w swojej diecie potrzebuje mniejszej ilości białka i tłuszczu, zaś więcej błonnika czy węglowodanów. Z tego powodu jedzenie bardziej kalorycznej, kociej karmy może przede wszystkim wpłynąć niekorzystnie na jego tuszę, powodując problemy z nadwagą. To w konsekwencji obciąża serce i cały układ krwionośny, a także może powodować problemy ze stawami. Co więcej, zbyt wysoka ilość białka w kociej karmie może spowodować u psa nadmierne obciążenie nerek, a to może skończyć się poważnymi schorzeniami, które nie dają się cofnąć, choćby takimi jak niewydolność nerek. Często zjedzenie bardziej tłustej i bogatej w białko karmy dla kota powoduje u psów również jednorazową biegunkę, a na dłuższą metę nawet zaparcia. 

Dlaczego kot nie powinien jeść psiej karmy?

W tym przypadku sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, ale z drugiej strony też nieco prostsza, bo… koty nie mają tak dużego apetytu, aby zjeść wszystko, co znajdą, a ich wybredność niejednokrotnie sprawia, że psia karma jest wzgardzona. Koty w swojej diecie potrzebują dużej ilości białek, które mają pochodzenie zwierzęce. Wynika to z przystosowania ich układu trawiennego; z białek zwierzęcych kot jest w stanie wchłonąć o wiele więcej substancji odżywczych aniżeli z tych roślinnych, których niejednokrotnie nie może nawet strawić. Kocia karma zawiera więcej niezbędnych tłuszczów, a o wiele mniej węglowodanów i prawie wcale błonnika. Jedzenie psiej karmy przez kota powoduje zwykle, że zwierzę jest zwyczajnie niedożywione i cierpi z powodu braków żywieniowych, zwłaszcza w zakresie budulcowego białka. Nadmiar błonnika i węglowodanów może obciążać układ pokarmowy, powodując biegunki i wymioty. Co więcej, w kociej karmie niezbędne są dwa aminokwasy: tauryna i arginina, które są kotu potrzebne do zdrowego życia, a których nie jest on w stanie sam wytworzyć w organizmie. Z tego powodu niedostarczenie tych składników, gdy kot spożywa psią karmę, skutkuje po prostu problemami zdrowotnymi, na dłuższą metę bardzo niebezpiecznymi dla naszego pupila.
Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2018
  • Podziel się na:
  • facebook
  • googleplus1
  • pinterest
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixel