Ślinienie się kota – co oznacza?

2018-04-03
Ślinienie się kota – co oznacza?

Kot się ślini – kiedy to fizjologiczne?

Na początek o sytuacji, która nie powinna nas niepokoić, czyli takiej, która zdarza się niezwykle rzadko – gdy kot ślini się w sposób fizjologiczny, nie oznaczający choroby. Zdarza się to raczej rzadko i u niewielu kotów, ale jednak… ślinienie się kota może być oznaką podekscytowania. Takiego pozytywnego, np. w związku z kontaktem z właścicielem, jego obecnością czy wspólną zabawą i relaksem. Niektóre koty są wówczas w stanie dosłownie zaślinić ręce właściciela i okoliczne tekstylia. W takim przypadku jednak ślinienie się kota występuje wtórnie, zawsze w tych samych sytuacjach i nie towarzyszą mu żadne inne objawy.

Ślinienie się kotów a pilobezoary

Koty w naturalny sposób wylizują futro, czyszcząc je i usuwając martwą sierść. Ta czynność sprawia, że o ich szorstki język zaczepia się sporo włosów, które trafiają do układu pokarmowego. Gdy zbierze się większa kula włosowa – co jest częste zwłaszcza u kotów długowłosych – może przeszkadzać ona w połykaniu i powodować dyskomfort w układzie pokarmowym. Jeżeli taka zbita kulka sierści utknie na etapie przełyku, będzie powodowała nadmierne ślinienie. Na szczęście łatwo można zapobiegać takim sytuacjom poprzez regularne wyczesywanie sierści, zwłaszcza w okresie, kiedy kot intensywnie linieje, a także podawanie specjalnych past, które ułatwiają usuwanie sierści z układu pokarmowego.

Ślinienie się kota – problemy w jamie ustnej

Najczęściej nadmierne ślinienie się kota wynika z problemów bezpośrednio w jamie ustnej. Mogą to być m.in. stany zapalne dziąseł czy języka, a także owrzodzenia na podniebieniu. Zdarza się, zwłaszcza młodym kotom, że podczas zabawy dochodzi do uszkodzenia śluzówki jamy ustnej – wówczas również produkowana jest większa ilość śliny, bo wynika to z funkcji ochronnych organizmu. Bardzo istotne jest więc, w razie intensywnego ślinienia, zajrzenie do jamy ustnej kota. Oczywiście, niezbędna jest również wizyta w gabinecie lekarskim – czasami przyczyną ślinienia jest np. kamień nazębny czy choroba zębów, wymagające zabiegów pod narkozą.

Ślinienie się kota – stany zapalne

Może się zdarzyć, że kot ślini się z powodu postępujących stanów zapalnych w organizmie. Najczęściej są to wspominane stany zapalne w obrębie jamy ustnej, ale nie tylko. Może zdarzyć się, że produkcja śliny jest zwiększana, gdy kot ma problemy z przełykaniem z powodu bólu gardła; wówczas możemy zauważyć też dodatkowe objawy, jak np. oblizywanie się, odruch wymiotny, charakterystyczny ruch głową do przodu, wskazujący na ból umiejscowiony w gardle. Poważniejsza sytuacja dotyczy chorób nerek; ślinienie może być wówczas intensywne, a kot może odmawiać picia wody bądź wręcz przeciwnie – spożywać jej nadmiernie dużą ilość. Najgroźniejsza sytuacja to stwierdzenie nowotworu rozwijającego się w kocim organizmie, zwłaszcza w obrębie układu pokarmowego i górnych dróg oddechowych. Z powyższych powodów ślinienie zawsze powinno nas alarmować i skłaniać do wizyty w gabinecie weterynaryjnym.

Ekstremalnym powodem ślinienia się może być zarażenie wścieklizną – na tym etapie choroba jest już silnie rozwinięta. Do ślinienia dochodzą takie objawy jak światłowstręt, zaburzenia neurologicznie. Na szczęście chorobie tej można zapobiegać poprzez regularne szczepienie zwierząt wychodzących oraz ograniczanie ich kontaktu z dzikimi zwierzętami.

Kot się ślini w stresie

Może dochodzić do sytuacji, kiedy kot intensywnie zaczyna ślinić się, odczuwając stres. Zazwyczaj dotyczy to kotów, których okoliczności życiowe nagle się zmieniły, np. adoptowanych, po przeprowadzce do nowego domu, po intensywnych zdarzeniach, np. wypadkach. Co więcej, sytuacja ta może dotykać kotów regularnie, gdy np. mają lękliwy charakter i obawiają się głośnych dźwięków; wówczas nawet burza, remont u sąsiada czy fajerwerki powodują nadmierne ślinienie. Warto odwrażliwiać zwierzę na takie nagłe dźwięki, a w sytuacjach, kiedy wiemy, ze wystąpią (np. w Sylwestra) podawać kotu z wyprzedzeniem łagodne preparaty niwelujące stres – oczywiście po konsultacji z lekarzem weterynarii.
Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2018
  • Podziel się na:
  • facebook
  • googleplus1
  • pinterest
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixel