Zachowanie kota – jak je odczytać?

2018-02-13
Zachowanie kota – jak je odczytać?

Co mówi ogon kota?

Koci ogon często jest jedną z tych części ciała, które najwyraźniej pokazują nastrój naszego zwierzaka. Zachowanie kota bardzo często odzwierciedlane jest właśnie przez ruchy ogona i jego wygląd. Najbardziej charakterystyczne jest oczywiście ocieranie się kota o nogi człowieka czy pobliskie meble. Kot wygląda wówczas, jakby owijał ogon wokół rozmaitych powierzchni. To zachowanie oznacza zazwyczaj zadowolenie  z kontaktu z człowiekiem, dzielenie się swoistymi cząstkami zapachowymi kota (czyli feromonami), co dodatkowo działa uspokajająco na zwierzaka. Do takich ruchów ogona dołącza zwykle ocieranie się głową, zwane przez wielbicieli kotów „barankowaniem” – kot kieruje głowę w stronę właściciela jak baran na pastwisku podczas konfliktu z konkurencją. W tym przypadku jednak chodzi tylko o sympatię – to świetny wstęp do zacieśnienia kontaktu. Wystarczy kota pogłaskać np. za uchem.

Z drugiej strony mamy jednak intensywne poruszanie ogonem, zazwyczaj na boki. Takie zachowanie nie oznacza zwykle nic dobrego. Zazwyczaj chodzi o niezdecydowane zachowanie kota – ogon wówczas faluje na boki, bardziej albo mniej intensywnie. Według specjalistów jest to przełożenie naturalnych instynktów na kocią psychikę; np. w sytuacji zagrożenia upadkiem kot odzyskuje równowagę i dodaje sobie pewności poprzez ruchy ogona. W tym przypadku również machanie ogonem ma za zadanie pomóc kotu zdecydować, które emocje są silniejsze – i na jakie zachowanie się zdecydować. Warto jednak zaznaczyć, że w takim momencie lepiej nie głaskać kota, a pozwolić mu samodzielnie zdecydować, co chce zrobić. Jeśli z kolei machanie ogonem pojawiło się w chwili, gdy nawiązaliśmy z kotem kontakt fizyczny, to lepiej się wycofać, aby pozostawić go w jego sferze komfortu.

Ostatnim elementem jest nastroszony koci ogon – chyba każdy, kto ma mruczka w swoim domu, widział koci ogon na kształt szczotki do czyszczenia butelek. Tak nastroszony ogon oznacza tylko jedno – kot spotkał coś, co napawa go strachem. Często koty reagują tak na obecność psów czy innych zwierząt, ale mogą również zareagować podobnie, gdy przestraszą się czegoś w swoim otoczeniu.

Naturalne zachowania kota – co oznaczają?

Naturalne, kocie zachowania, które są bardzo popularne, zna praktycznie każdy, kto posiada mruczka. Jednym z najbardziej charakterystycznych jest ugniatanie rozmaitych powierzchni – kolan, ulubionego posłania czy kołdry na łóżku właściciela. Jest to zachowanie kocie mające swoje podstawy jeszcze w okresie, gdy kot ssał mleko matki. Teraz ugniatanie pozwala przywrócić kotu wspomnienie tej właśnie przyjemności do dorosłego życia. Wiele kotów ugniatanie również uspokaja.

Koty często też na widok swoich właścicieli przewracają się na plecy i turlają. To oczywista zachęta do wspólnych pieszczot i doskonała okazja do tego, aby podrapać kota po brzuchu. Warto jednak uważać – jeśli kot jest w rozrywkowym nastroju, to odbierze to jako chęć zabawy i chwyci całą naszą rękę łapami, często z wysuniętymi pazurami. Aby nie utrwalać takich wzorców zachowania kota, warto zaproponować mu wspólną zabawę np. myszką na wędce.

Kolejnym zachowaniem jest drapanie po rozmaitych powierzchniach. Jest to atawizm, który pozwala w naturze oraz kotom wychodzącym znaczyć otoczenie. Co więcej, jest to także troska o pazury – koty w ten sposób usuwają starą łuskę pazura, dając miejsce nowej, a także tępią końcówki zbyt długich pazurów, delikatnie je ścierając. Oczywiście takie zachowanie może się nam nie podobać, jeśli kot na drapanie wybrał sobie nową sofę; w takim przypadku warto zachęcić go do korzystania z drapaka.

Koty również bogato wokalizują, czyli wydają z siebie rozmaite dźwięki. O ile zwykłe miauczenie może mieć wiele znaczeń, o tyle już mruczenie jest po prostu oznaką zaufania, przyjemności oraz relaksu. Z kolei syczenie i groźne pomruki wskazują na kocią agresję; więcej o tym poniżej. Jak zaś ocenić, co nasz kot chce nam powiedzieć miauczeniem? Wystarczy go obserwować. Jeśli kot jest żywo zainteresowany np. zabawką czy jedzeniem, to będzie się w nie wpatrywał, chodził w kółko i miauczał donośnie. Miauczenie z położonymi do tyłu uszami może oznaczać strach, zaś to przy misce – głód. Każdy kot dzięki miauczeniu szybko uczy się porozumiewać z właścicielem, jeśli ten trafnie odczytuje kocie zachowanie.

Zachowanie kota po sterylizacji i innych zabiegach

Bardzo często przyczyną sterylizacji jest fakt, że kocie zachowania nie dają nam spokoju. Kocice w rui potrafią bardzo głośno miauczeć, wręcz przechodząc do skrzeczenia, co jest dla właścicieli dość uciążliwe. Zdarza się również, że brudzą powierzchnie w domu wydzieliną albo powodują, że pod naszym domem gromadzą się obce kocury, znacząc intensywnie teren. Znaczenie z kolei jest przyczyną sterylizacji kocurów; pomijając nieestetyczne plamy, mocz pozostawia również bardzo ostry zapach, który jest uciążliwy dla wszystkich, a u alergików może powodować reakcje uczuleniowe. Wszystkie te kocie zachowania są naturalne, jednakże w przypadku udomowienia sprawiają sporo problemów.

Warto wiedzieć, że kocie zachowanie nie zmieni się bezpośrednio po sterylizacji, zwłaszcza w przypadku kocurów – hormony utrzymują się w organizmie jeszcze jakiś czas, podobnie jak nieprzyjemny zapach moczu. Dopiero po jakimś czasie kot może stać się bardziej ułożony i mniej agresywny, szczególnie w kontekście np. kontaktu z innymi przedstawicielami swojego gatunku.
Jak po wszystkich zabiegach z wykorzystaniem narkozy, również po sterylizacji kot będzie zachowywał się nieco inaczej niż standardowo. Może być ospały, początkowo nie panować nad swoim ciałem oraz oddawaniem moczu czy kału; te zachowania są naturalne w pierwszych godzinach po zabiegu. Stopniowo będzie odzyskiwał sprawność, a z nią apetyt czy pragnienie. Warto przy tym wspomnieć, że zachowanie kota po odrobaczaniu nie powinno znacząco różnić się od standardowego, jeśli dawka leku była odpowiednia, nie wystąpiła reakcja alergiczna, a kot nie jest zarobaczony. W przypadku obecności pasożytów zwierzę może wymiotować czy mieć biegunkę, co ma na celu usunięcie martwych lokatorów wydzielających toksyny. Jeśli jednak zwierzę dodatkowo staje się apatyczne, traci siły, odmawia jedzenia i picia – to sygnał do szybkiego udania się do weterynarza. Może się okazać, że organizm nie radzi sobie z ilością martwych pasożytów i niezbędne jest np. płukanie żołądka.

Agresywne zachowanie kota

Niektóre koty zachowują się agresywnie – nie każde takie zachowanie wymaga jednak korekty. Agresja kocia jest zwykle szybko rozpoznawana przez właścicieli, bo objawia się tym, że zwierzę się jeży, prycha i syczy. Kot może podchodzić wówczas do nas bokiem albo wręcz przeciwnie – czaić się do skoku. Często takie zachowanie kota wynika np. ze strachu, ale również potrzeby ochrony terytorium czy nieznajomości człowieka, dlatego postępowania powinno być dostosowane do konkretnego przypadku.

Z kolei agresywne zachowanie kota w zabawie oznacza, że ominięty został moment przekierowania kociej agresji na zabawki. Kocięta bawią się, używając pazurów i zębów – to naturalne. Z czasem kocica uczy je, że nie powinny tego robić tak, aby powodować ból; podobnie powinien robić człowiek, przede wszystkim przekierowując kocią agresję na zabawki. Nie warto więc pozwalać na zabawę dłońmi czy rzucanie się na stopy, bo to, co jest słodkie u kociaka, u dorosłego kota będzie kłopotliwe. Warto natomiast bawić się zabawkami na wędkach, które tworzą dystans i skupiają kota po prostu na zabawce.

Dziwne zachowanie kota

Czasami zdarza się, że nasz kot zachowuje się dziwnie. Za dziwne zachowanie zazwyczaj uznajemy takie, które jest niestandardowe i odmienne od dotychczasowego. Każdorazowa zmiana zachowania naszego mruczka powinna stać się dla sygnałem do pilnej obserwacji. Zdarza się, że kot np. staje się nadmierne pobudzony czy wręcz przeciwnie – apatyczny – w sytuacji, gdy coś mu po prostu dolega. Z tego powodu powinniśmy wiedzieć, jaki jest nasz kot – zachowanie i tryb życia mruczka zmienia się jedynie w przypadku dolegliwości psychicznych albo fizycznych. Może się okazać, że kot przypadkowo się czymś zestresował albo zaczyna chorować. Jeżeli zachowanie nas niepokoi, a zwłaszcza występuje do spółki z innymi objawami potencjalnie świadczącymi o chorobie, powinniśmy pilnie zabrać pupila do lekarza weterynarii.
Pokaż więcej wpisów z Luty 2018
  • Podziel się na:
  • facebook
  • googleplus1
  • pinterest
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixelpixelpixel