Zasady dokarmiania ptaków zimą

2018-12-04
Zasady dokarmiania ptaków zimąDla wielu osób, zwłaszcza tych, które chcą dokarmiać ptaki dla własnych doznań estetycznych czy zapewnienia rozrywki dzieciom, najważniejszy w tym procesie jest… wybór karmnika. To jednak dopiero wstęp – choć faktycznie istotny – do całego procesu. Zanim się go podejmiemy, zastanówmy się, czy podołamy z regularnością oraz odpowiedzialnym podejściem.

Kiedy i gdzie dokarmiać?

Na początek warto wiedzieć, kiedy konkretnie dokarmiać ptaki zimujące. W ostatnich latach zima była bardzo lekka, dlatego nie warto kierować się jedynie kwestią miesiąca. Najistotniejsze jest obserwowanie pogody i zmian, które zachodzą w środowisku. Idealnym momentem na rozpoczęcie dokarmiania są przymrozki – ale niekoniecznie te pojedyncze, tylko raczej występujące w seriach i nieco poważniejsze niż po prostu -1 stopień. To bardzo istotne, aby dobrze wybrać moment dokarmiania, bo zwierzęta w niejaki sposób uzależniają się od ludzkiej pomocy. I tutaj dochodzimy do drugiej kwestii – gdy zaczniemy już dokarmiać ptaki zimujące, nie powinniśmy tej czynności przerywać aż do rozpoczęcia się wiosny.

Miejsce do dokarmiania warto wybrać uważnie. Powinno leżeć na uboczu, aby ptaki miały okazję korzystać z niego bez ciągłego płoszenia. Dobrze, gdy nie rzuca się w oczy – zapobiegnie to celowemu zniszczeniu przez osoby trzecie. Bardzo istotne jest, aby karmnik był zabezpieczony również przed warunkami atmosferycznymi (np. zabudowany, zadaszony, osłonięty od silnego wiatru) oraz drapieżnikami (choćby kotami).

O czym pamiętać podczas dokarmiania?

Jak zostało wspomniane, proces dokarmiania powinien być ciągły i trwać nieprzerwanie przez cały okres zimowy. To jednak nie wszystko. Ważne jest, aby nie przesadzać z dawką jedzenia, które podajemy ptakom – zwłaszcza w sytuacji, gdy po prostu zapobiegawczo chcemy zapewnić im „zapas” ziarna czy słoniny. To błąd, który prowadzi do licznych problemów, przede wszystkim zepsucia się żywności w związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, a co za tym idzie – rozwojem licznych chorób u dzikiego ptactwa.

Co więcej, karmnik dla dzikich ptaków powinien być regularnie sprzątany. Podstawą jest oczywiście sprzątanie starego jedzenia, które nie zostało spożyte. Bardzo istotne jest to, aby jedzenia nie wyrzucać na ziemię pod karmnikiem, bo istnieją takie gatunki ptaków, które – nie mając szans na dostanie się do głównego źródła żywności w obliczu starcia z silniejszymi pobratymcami – będą wyjadały właśnie te resztki. One również szybko się psują, co grozi szerzeniem się chorób. Prócz wymiany pożywienia dobrze jest karmnik regularnie i dokładnie czyścić, m.in. z odchodów i resztek żywności, a nawet dezynfekować raz na jakiś czas.

Czym karmić ptaki?

Ta kwestia jest zasadnicza, bo utrwalony jest pogląd rzucania ptakom resztek ze stołu czy chleba. To najprostszy sposób na narażenie ich na rozmaite choroby, często nawet śmiertelne. Z tego powodu, zanim nasypiemy cokolwiek do karmnika, powinniśmy przeanalizować sytuację. Na początek warto sprawdzić, jakie gatunki ptaków występują w okolicy – będą się one różnić zapotrzebowaniem na składniki odżywcze czy nawet gustem. Następnie dobrze jest pamiętać o zapewnieniu tłuszczu bez żadnych dodatków, np. w formie słoniny. Jeśli nie chcemy samodzielnie przygotowywać pożywienia, zawsze możemy skorzystać z rozmaitych gotowych produktów, zarówno mieszanek ziaren, jak również kul tłuszczowych. Co zazwyczaj powinno znajdować się w karmnikach dla ptaków zimujących? Będą to:
  • mieszanki ziaren takich jak słonecznik, mak, proso, owies;
  • kasze, zwłaszcza drobnoziarniste;
  • owoce aronii, róży, jarzębiny czy czarnego bzu;
  • niewielkie kawałki żółtego sera.
Jeśli dokarmiamy ptaki w ogrodzie, możemy pomyśleć o zasadzeniu krzaków jałowca czy głogu. Ptaki będą się chętnie żywić ich owocami.

Dokarmianie kaczek i łabędzi

Jeśli wybieramy się z dokarmianiem nad lokalną rzekę czy staw, gdzie zimują łabędzie, kaczki czy inne tego rodzaju duże ptaki, powinniśmy zdecydowanie zapomnieć o zabieraniu ze sobą chleba. Zazwyczaj zawiera on spulchniacze, a nawet jeśli jest robiony bez dodatków, to ma sól. Będzie pęczniał w żołądkach ptaków, co może doprowadzić je nawet do śmierci. Co zabrać w zamian? Świetnie sprawdzą się gotowe mieszanki dostępne w sklepach zoologicznych, a także smakołyki przygotowane przez nas samych. Mogą to być przede wszystkim gotowane warzywa pokrojone na małe kawałki. Warto ugotować m.in. buraki czy ziemniaki – ich przygotowanie, a potem rzucenie ptakom sprawi i nam, i im sporo przyjemności.
Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixel